Strona 1 z 2

Wymiana strun

PostNapisane: 8 lut 2010, o 00:34
przez h0uek
Zastanawiałem się, czy podczas wymiany strun obowiązują nas jakieś zasady (czy wymieniać po jednej strunie, czy najpierw zdjąć wszystkie, a potem założyć cały komplet). Przez całe życie wymieniałem po jednej, słyszałem bowiem, że zdjęcie całego zestawu jest "ciosem" dla metalowego pręta tkwiącego w gryfie. Tym razem chciałem jednak mieć łatwy dostęp do podstrunnicy, aby ją wyczyścić specjalnym preparatem, a widziałem przecież, że czasem gitarzyści zdejmują wszystkie struny. Nie zastanawiając się dłużej chwyciłem za telefon i zadzwoniłem do jednego z lepszym lutników warszawskich, Piotra Witwickiego. Oto czego się dowiedziałem:

- struny najlepiej wymieniać pojedynczo. Nie ma znaczenia w jakiej kolejności ani od której zaczniemy.
- zdjąć cały komplet można naraz pod pewnymi warunkami. Jeśli gitara jest "zdrowa", gryf prosty, a struny jakich używamy raczej cienkie (do grubości powiedzmy 11-52), gitara nie powinna odczuć takiego traktowania w żaden sposób.
Jeśli jednak gitara ma gryf trochę skrzywiony, lub struny których używamy mają grubość 12-53 lub więcej, wtedy gitara będzie "dochodzić do siebie" ok 2-3 dni, zanim gryf wróci do pozycji sprzed wymiany strun. Gitara na tych kilka dni prawdopodobnie również "ogłuchnie", czyli straci oryginalne brzmienie. Większych konsekwencji być raczej nie powinno.

I ciekawostka: jak sprawdzić, czy się ma gryf prosty czy skrzywiony? Zdjąć struny i poluzować pręt w gryfie do końca (kręcić kluczem w lewo, jak z każdą śrubą;), a następnie przyjrzeć się naturalnej "krzywiźnie" (lub "prostocie;) gryfu...

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 18 lut 2010, o 19:25
przez Kirkor
Zabawne, bo ja struny wymieniałem pojedynczo tylko dlatego, żeby wiedzieć jak je wiązać i mieć wzór ;P

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 11 sie 2010, o 21:50
przez Kirkor
Przed wyjazdem na wakacje wymieniałem sobie struny w swojej nowej gitarze elektrycznej. Piszecie, żeby wymieniać je pojedynczo, ale w takim razie jak dokładnie myć podstrunnicę i przetrzeć ją preparatem? Ja nie dałem rady, nawet luzując nieco struny i musiałem je zdjąć. Tylko wolałbym unikać zdejmowania wszystkich naraz w przyszłości, skoro to takie 'niezdrowe' dla gitary...

Tak więc: Jak czyścić podstrunnicę, nie zdejmując wszystkich strun?

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 11 wrz 2010, o 21:31
przez KrzysiekSetlak
Cóż. Może... po kawałku? :P

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 13 wrz 2010, o 12:19
przez Roman Tyczny
Kirkor napisał(a):Przed wyjazdem na wakacje wymieniałem sobie struny w swojej nowej gitarze elektrycznej. Piszecie, żeby wymieniać je pojedynczo, ale w takim razie jak dokładnie myć podstrunnicę i przetrzeć ją preparatem? Ja nie dałem rady, nawet luzując nieco struny i musiałem je zdjąć. Tylko wolałbym unikać zdejmowania wszystkich naraz w przyszłości, skoro to takie 'niezdrowe' dla gitary...

Tak więc: Jak czyścić podstrunnicę, nie zdejmując wszystkich strun?


Pewnie do elektryka nie zakładasz grubszych strun niż 11, więc jeśli gryf jest prost możesz je śmiało zdejmować wszystkie do wymiany.

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 15 wrz 2010, o 23:05
przez h0uek
Ja czyszczę we wszystkich gitarach podstrunnicę nasączonymi chusteczkami Ernie Balla przeznaczonymi do jej konserwacji.

Taką szmatkę wkładam między stare struny (robię to tuż przed każdą zmianą kompletu) a podstrunnicę i dokładnie, 8 palcami palcami, kawałek po kawałki czyszczę podstrunnicę, przesuwając szmatkę wzdłuż gryfu gdy skończę w danym miejscu.

Sposób absolutnie skuteczny. Do tego zdejmowanie wszystkich strun jest zbędne.

Polecam mniejszy pojemnik owych szmatek dostępny na Taniestruny.pl. Starcza na długo i tak, kosztuje coś ponad 20 zł.

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 18 paź 2010, o 18:10
przez Chudy
Jak dawałem gitarę do Witwickiego to powiedział mi, że raz na 3-4 miesiące warto podstrunnicę naoliwić/nasmarować jakimś olejem? Jak ją od niego odebrałem moja podstrunnica wyglądał pięknie. Niestety nie pamiętam jakim?

Jestem przekonany, że jak zobaczę tą nazwę to sobie przypomnę, jakieś propozycje?

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 23 paź 2010, o 14:48
przez Ernesto
ja prywatnie też korzystam z tych ściereczek ernieball'a i rzeczywiście fajnie się spisują. próbowałem czyścić podstrunnicę częściej jednak płyn bardzo niekorzystnie wpływa na struny nawet jeśli bezpośrednio po tym zabiegu czyszczę je płynem do strun.

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 15 gru 2010, o 19:52
przez Roman Pulter
To jakiego płynu użyjemy zależy też od rodzaju podstrunnicy. Ściereczki Ernie Balla nie nadają się do czyszczenia klonowych podstrunnic.
Ja do klonu używam Planet Waves Lomon Oil, do reszty też ściereczek EB bo są dużo wygodniejsze w użyciu. Klon ewentualnie można też czyścić innymi ściereczkami EB - tymi do czyszczenia korpusu.

Re: Wymiana strun

PostNapisane: 13 sty 2011, o 18:23
przez Marcin Kaszkowiak
Odnośnie wymieniania strun pojedynczo to cenna uwaga. Dzięki, Bartku!

Używam przeważnie grubych strun 12-53, które dają głębokie i dojrzałe brzmienie, więc będę pamiętać, żeby nie zdejmować ich wszystkich na raz.

EDIT:
Jednak okazuje się, że nie ma to większego znaczenia, zmieniam wszystkie na raz i nic się nie dzieje, a łatwiej się gitarkę czyści...